[logo]


Nowe Ustawienia wg Berta Hellingera


Facebook


Ustawienia rodzin dotyczące okre¶lonych symptomów chorobowych

Podczas rozwoju ustawień rodzin Bert Hellinger opracował okre¶lone obrazy chorób w kontek¶cie systemowym, a w ramach rozwoju Ruchów Ducha zyskał nowe poznanie związane z tematem chorób. Nie jest jego zamiarem wola uleczania chorób. WyraĄne staje się natomiast to, jak bardzo „podążanie za Duszą” przynie¶ć może pomoc klientowi oraz jak dalece wspiera proces dochodzenia do zdrowia.

Wywiad na temat autyzmu (czerwiec 2004)

Gerhard Walper w rozmowie z Bertem Hellingerem podczas przygotowań pierwszej konferencji regionalnej w Hessen pod tytułem: „Działanie poprzez zgodę“ (15 – 16 wrze¶nia Freiburg) dotyczącej dalszego rozwoju jego pracy i jego do¶wiadczeń z autyzmem. Bert Hellinger wypowiada się również na temat procesu poznania w ramach nowych ustawień rodzin, ćwiczenia się we wła¶ciwym skupieniu i o wynikających z tego interwencjach oraz zdaniach uwalniających.

Wywiad Gerharda Walpera

Bert Hellinger podczas spotkania kongresowego we Freiburgu poprowadził ustawienia z osobami chorującymi na autyzm, z ich rodzicami, nauczycielami i opiekunami. W poniższym wywiadzie Gerhard Walper opisuje aktualny rozwój pracy Berta oraz mówi o własnych do¶wiadczeniach płynących z pracy z autystami.

HELLINGER: Oprócz rozwoju w pracy z osobami autystycznymi chciałbym podczas tej konferencji opowiedzieć również o dalszych postępach ustawień rodzin. To, co ja w związku z tym tematem postrzegam u siebie mogę okre¶lić w następujący sposób: kiedy w pełni zdamy się na jaką¶ sytuację i poczekamy, wtedy pojawia się pewne decydujące zdanie. Kiedy zdanie to zostaje wypowiedziane gło¶no, nie potrzeba już robić nic innego. Ma ono bowiem w sobie szczególną siłę i działa niejako samo z siebie. Był u mnie pewien mężczyzna, który zajmuje się młodzieżą mającą problemy z prawem, między innymi uprawia z nimi wspinaczkę, zajmuje się też ustawieniami rodzin. Rozmawiali¶my ze sobą jaki¶ czas, a ja powiedziałem do niego, że chciałbym mu podać takie zdanie, które ten mógłby powiedzieć jednemu z tych młodych ludzi podczas zdobywania następnego szczytu. Zdanie to brzmiało: „Tutaj się to kończy”. Zdanie to jest wielopłaszczyznowe, ponieważ pozostawia kwestią otwartą, co i gdzie się kończy. Może to być na przykład jakie¶ zachowanie, które doprowadziło ich do więzienia. W Rzymie powiedziałem pewnej kobiecie: „Kto chce żyć wedle swoich życzeń, temu życie przepływa przez palce”.

Chodzi zatem o to, jak znaleĄć takie zdania. Chciałbym pokazać, w jaki sposób można dotknąć tak głębokich pokładów duszy, z których one wypływają na ¶wiatło dzienne. Kiedy zdanie takie przychodzi do kogo¶ w darze, ma ono wtedy piękne działanie. Ma to w sobie co¶ poetyckiego i w gruncie rzeczy nie jest terapią. Chciałbym zatem poćwiczyć z uczestnikami odnajdowanie w sobie takich zdań. Kiedy się bowiem dokładnie ich posłucha i pozwoli im, aby weszły do naszego wnętrza, nagle u¶wiadamiamy sobie, jak można znaleĄć kolejne i następne. Wiele z tych zdań jest jak koan, którego moja definicja jest następująca: jest to co¶, co mimo że ma sens, pozostaje jednak z tym sensem w sprzeczno¶ci. Są one zawężone do granic możliwo¶ci i mają co¶ takiego w sobie, że nie dają spokoju. Oczywi¶cie będę też stosował inne sposoby postępowania, w zależno¶ci od tego, co nam się w trakcie pracy okaże.

WALPER: Na czym się skupiasz, kiedy zamykasz oczy i czekasz, aż pojawi się zdanie?

HELLINGER: Skupiam się na osobie i jej systemie i czekam, aż to zdanie nadejdzie. Zdanie które odmieni wszystko dla wszystkich. Takiego zdania nie można sobie wymy¶leć i nie da się go poszukać. Należy po prostu poczekać, być otwartym i wtedy ono nagle przychodzi i zaskakuje. Kiedy w taki sposób podążamy za Duszą, wtedy do¶wiadczamy jeszcze czego¶ innego. Wchodzimy do głębi naszej Duszy, w której spotkać możemy smoki. Początkowo wydają nam się one jedynie odrażające, brzydkie i złe. Jednak kryją one w sobie szczególny skarb. Kiedy stawimy im czoła i kiedy się z nimi pojednamy, wtedy poprowadzą nas one ku czemu¶ rozleglejszemu i istotniejszemu.

WALPER: W lutym opowiadałe¶ podczas konferencji w Garmisch o obserwacjach związanych z ustawieniami dotyczącymi autyzmu. Czy doszły do tego jakie¶ nowe wglądy?

HELLINGER: Na Tajwanie i w Chinach zrobiłem dwa ustawienia z obecnymi tam dziećmi autystycznymi. Przyszedł pewien 14 letni chłopiec z matką, psychoterapeutką. Przyjrzeli¶my się jej rodzinie i odkryli¶my, że miało tam miejsce morderstwo. Ten, którego zamordowano, był najprawdopodobniej także mordercą, co ukazało się nam w ustawieniu. Na końcu wszyscy leżeli na podłodze. Morderca brata dziadka rozłożył na boki ramiona. Położyłem obok niego autystycznego chłopca, a leżący objął dziecko. Chłopiec był spokojny i nagle zrobił się całkowicie normalny. Pozostał z nami w czasie całego spotkania, a póĄniej jeszcze brał udział w kursie Netra (organizator kursu na Tajwanie), ponieważ tak go to wszystko zafascynowało. Zaczął mówić, zachowywał się zupełnie normalnie, był ponadto bardzo inteligentny. Tak jakby nagle uwolniony został z pewnej strefy wpływów. Netra opowiedział mi o tym wszystkim 14 dni póĄniej w Chinach i bardzo mnie to wszystko zaskoczyło.

Tak czy inaczej zawsze chodzi o to, by otworzyć przed systemem takie perspektywy, aby mogła płynąć miło¶ć i aby powstał nastrój przynoszący uwolnienie. Chciałbym podczas tej konferencji sprawdzić, jak można pomóc rodzinom dzieci autystycznych. Nie chodzi mi o to, aby takie dziecko uzdrowić, gdyż próba przywracania do zdrowia przy tak ciężkiej chorobie byłaby raczej uzurpacją. Postrzegam to też jako projekt wspólnoty, w ramach którego Ty i inni koledzy, na przykład Sieglinge Schneider, którzy mieli tak dużo pozytywnych do¶wiadczeń z dziećmi autystycznymi, także będziecie wnosić swój wkład do cało¶ci. Chciałbym to dalej obserwować.

WALPER: W Garmisch sformułowałe¶ następującą hipotezę: autysta wstrzymuje krzyk albo jakie¶ słowo. Kiedy wyraz ten, albo zdanie wydobędzie się i zostanie wykrzyczane, co¶ otwiera się w duszy osoby chorej. Miło¶ć znów może płynąć, a człowiek dotknięty autyzmem jest w stanie ponownie postrzegać i nawiązać kontakt.

HELLINGER: Tak. Wcze¶niej miałem możliwo¶ć zdobyć wiele do¶wiadczeń z autystami i chciałem to sprawdzić w ustawieniu w Garmisch. Słowo, którego jedno z obecnych tam dzieci autystycznych nie mogło wypowiedzieć było słowem „Mama”. Jest jednak wiele związanych z tym kontekstów. Na zajęciach z osobami cierpiącymi na psychozy w Santa Barbara też mieli¶my ustawienie związane z autyzmem. Nie można sprowadzić choroby tej do prostego wzorca, bo byłoby to zbyt prymitywne. Autysta jest kim¶, kto z miło¶cią co¶ na siebie przyjął. Często chodzi o jakiego¶ przestępcę. Jednak ja bym tego nie redukował tylko do takiego spostrzeżenia. Pozostaję czujny i kiedy pokazuje się co¶ innego, podążam za tym. Kiedy podczas spotkania we wrze¶niu w czasie kursu będziemy się wszystkiemu bacznie przyglądać, a potem wymienimy się spostrzeżeniami, to dojdziemy do wielu wglądów, które pomogą nam w obchodzeniu się z takim losem w sposób spokojniejszy i bardziej dokładny. Udamy się zatem z pewną ciekawo¶cią i zaangażowaniem ku nowemu terytorium, z ostrożno¶cią, ale też i z odwagą.

WALPER: Piękne słowo podsumowujące, dziękuję za rozmowę.
Wszelkie prawa zastrzeżone